Koleżanka jest dobrym fotografem ślubnym

Moja koleżanka jest fotografem ślubnym. Wszystko zaczęło się od tego, że kilka lat temu koleżanka kupiła sobie profesjonalny aparat. Podobno od dawna o takim marzyła. Jednak nie kupiła go po to żeby robić tylko i wyłącznie zdjęcia swoim bliskim.

Koleżanka została fotografem z pasją

fotografia ślubna najlepiej wykonanaChciała robić zdjęcia otaczającemu ją światu. Na początku zdjęcia te nie były zbyt wybitne. Jednak czym więcej czytała na ten temat tym doskonaliła swój warsztat. W końcu zapisała się na kurs dla początkujących fotografów. Potem był już kurs bardziej zaawansowany. Koleżance to robienie zdjęć sprawiało coraz większą przyjemność i coraz częściej fotografowała ludzi co jej naprawdę nieźle wychodziło. Kiedyś nasza wspólna znajoma organizowała swoje wesele i poprosiła ja żeby to ona robiła im zdjęcia. Koleżanka zgodziła się a zdjęcia wyszły naprawdę bardzo profesjonalnie. Wszystko wyszło jednym słowem bardzo dobrze. Nikt się nawet nie spodziewał, że będą aż tak dobre. Moim zdaniem była to fotografia ślubna najlepiej wykonana i koleżanka po wielu sugestiach założyła własną działalność. Zaczęła się ogłaszać jako właśnie fotograf ślubny. Szybko miała pierwsze zlecenie. Po tych pierwszych ma je cały czas. Jest z tego powodu bardzo zadowolona. Widać, że robi to z pasją i naprawdę świetnie jej to wychodzi. Ja mogę żałować tylko tego, że gdy ja wychodziłam za mąż to koleżanka nie była jeszcze fotografem. Na pewno gdyby to ona robiła mi i mężowi zdjęcia to byłyby dużo lepsze.

A tak jestem z nich średnio zadowolona. I nie są to zdjęcia, które chętnie bym włożyła w ramki. Koleżanka jednak obiecała mi, że na dziesiątą rocznicę ślubu zrobi mi i i mężowi sesję zdjęciową z prawdziwego zdarzenia. Już teraz na nią się bardzo cieszę chociaż to jeszcze trochę czasu.