Folia do tworzenia tuneli

W tym roku postanowiłam pobawić się w ogrodnika. Dziadek, który przepisał na mnie działkę, miał wielkie nadzieje, jeżeli chodzi o mnie w tej roli, więc nie mogłam go zawieść. Malując paznokcie podwójną warstwą ochronnej odżywki, przeglądałam jednocześnie poradniki początkujących „grzebaczy w ziemi”. Postawiłam na budowę małej szklarni, zielonego tunelu.

Ofoliowanie działkowego ogrodu

czterosezonowa folia ogrodniczaOrganizacja małej przestrzeni działki okazała się bardziej kłopotliwa, niż myślałam. Czułam się nieco jak architekt, kiedy postanawiałam, które drzewo jest następne w kolejce do wycięcia. Dziadek kręcił tylko głową, ale jak sam stwierdził, postanowił się nie wtrącać, ponieważ ufa, że wiem, co robię. Cóż, nie do końca był w błędzie, ale nie miał też stuprocentowej racji. Uszczęśliwił go natomiast pomysł budowy tunelu. Polecił mi, że w takim razie najlepszym wyborem byłaby czterosezonowa folia ogrodnicza. Miał rację – po co wymieniać co sezon, skoro można założyć ją raz, a dobrze. Przede wszystkim szukałam najbardziej wiarygodnej i polecanej firmy, ponieważ mogłaby to być inwestycja na lata. Kiedy w końcu miałam wszystkie materiały, mało kto wierzył, że sama dam radę ogarnąć działkę w taki sposób, jaki sobie wymarzyłam. Mimo to, po wielu próbach udało mi się stworzyć raj. Jest lato, pomidory pod folią dojrzewają na pełnym słońcu. W tej chwili wszyscy zazdroszczą mi tego, co osiągnęłam, ale najważniejsze jest jedno: że udało mi się sprawić, że dziadek jest dumny.

Nauka podstaw ogrodnictwa wydaje się być krótka, łatwa i przyjemna, ale jedynie w teorii; w praktyce rozwija charakter. Mam wrażenie, że najważniejszą decyzją był wybór odpowiedniej folii, ponieważ to ona głównie chroni moje roślinki. Folia ogrodnicza jest też jedną z najdziwniejszych rzeczy, które zamawiałam z Internetu.